Opinia: Akt zgonu w weekend — jak szybko udało się załatwić dokumenty i kto wystawił zaświadczenie?
To miał być zwykły weekendowy wyjazd na wieś, by sprawdzić, dlaczego babcia od kilku dni nie odbiera telefonu. Myśleliśmy, że to po prostu problem z zasięgiem albo rozładowana bateria – w jej wieku i w tym odciętym od świata miejscu to się zdarzało. Kiedy jednak podjechałam pod jej mały domek, uderzyła mnie głęboka, nienaturalna cisza. Rolety były zasłonięte, a na ganku stały nietknięte zakupy, które sąsiad zostawił jej na początku tygodnia. Serce podeszło mi do gardła. Klucz przekręcił się w zamku z trudem, a gdy tylko otworzyłam drzwi, poraził mnie duszny, słodkawy odór. Znalazłam babcię w łóżku. Lekarz stwierdził później, że nie żyła od około tygodnia.
Weekendowy paraliż urzędowy. Kto wystawił zaświadczenie medyczne na wsi?
Była sobota, późne popołudnie. Znalazłam się w sytuacji, która przerosłaby każdego. Pierwszym odruchem był telefon na numer alarmowy. Ponieważ zwłoki znajdowały się w stanie wyraźnego rozkładu, na miejsce oprócz pogotowia musiała przyjechać policja, aby wykluczyć udział osób trzecich. Po kilku godzinach formalności i oględzinach prokurator zezwolił na odstąpienie od sekcji – babcia zmarła z przyczyn naturalnych.
Wtedy pojawił się ogromny problem z dokumentacją medyczną, bez której żadna instytucja nie ruszy dalej. Standardowo to lekarz POZ lub lekarz pogotowia wystawia kartę zgonu, jednak w małej gminie w sobotnią noc nikt nie chciał podjąć się tego zadania. Ratownicy medyczni jedynie potwierdzili zgon, odsyłając mnie do Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej. Musiałam czekać do rana, aż na miejsce przyjedzie lekarz dyżurny z najbliższego szpitala powiatowego, który po zbadaniu dokumentacji policyjnej i oględzinach ciała ostatecznie wystawił kartę zgonu. To najważniejsze zaświadczenie medyczne, z którym mogłam w ogóle zacząć myśleć o formalnościach urzędowych i transporcie ciała przez zakład pogrzebowy.
Urząd Stanu Cywilnego w niedzielę: Czy da się zdobyć akt zgonu w weekend?
Mając w ręku kartę zgonu oraz dowód osobisty babci, stanęłam przed murem. Była niedziela rano, a pogrzeb chcieliśmy zorganizować jak najszybciej, by skrócić ten koszmar. Przepisy mówią jasno: na zgłoszenie zgonu w Urzędzie Stanu Cywilnego (USC) są tylko 3 dni, a w przypadku chorób zakaźnych lub zaawansowanego rozkładu procedury powinny ruszyć natychmiast. Niestety, w weekendy urzędy w małych gminach są zamknięte na cztery spusty.
Udało mi się jednak skontaktować z lokalnym zakładem pogrzebowym, który znał tutejsze realia. Pracownik firmy wyjaśnił mi, że w wyjątkowych sytuacjach urzędnicy USC mają obowiązek pełnienia dyżurów pod specjalnymi numerami alarmowymi udostępnionymi dla policji i domów pogrzebowych. Dzięki interwencji właściciela zakładu, w niedzielne południe kierowniczka miejscowego USC przyjechała do urzędu specjalnie dla nas. Cała procedura rejestracji trwała zaledwie dwadzieścia minut. Urzędniczka, widząc mój stan, działała niezwykle sprawnie i z ogromną empatią. Wyszłam stamtąd z trzema bezpłatnymi egzemplarzami odpisu skróconego aktu zgonu.
Równolegle, jeszcze w nocy z soboty na niedzielę, zadzwoniłam na całodobową linię Bestclean24. Głos w słuchawce natychmiast zbił ze mnie paraliżujący stres. Konsultant spokojnie poinstruował mnie, jak zabezpieczyć dom przed przyjazdem ekipy (nakazał szczelnie zamknąć okna i drzwi, by odór nie nęcił insektów). W niedzielę rano, dokładnie wtedy, gdy walczyłam o dokumenty medyczne, pod domem babci stanął profesjonalny zespół.
Pracownicy Bestclean24 dokonali bezpłatnych oględzin, podali stałą cenę i natychmiast ruszyli do akcji. Działali niezwykle sprawnie i dyskretnie. Bezpiecznie wynieśli i zutylizowali skażone łóżko oraz tekstylia, a następnie uruchomili przemysłowe generatory ozonu i wykonali zamgławiania, które całkowicie zneutralizowały ten potworny, słodkawy odór.
Dzięki determinacji ludzi, na których trafiłam w ten potworny weekend, dokumenty udało się skompletować w niecałe 24 godziny od znalezienia babci. To pozwoliło nam natychmiast zlecić profesjonalną dekontaminację wiejskiego domku oraz godnie zaplanować pożegnanie, bez czekania na poniedziałkowe otwarcie urzędów.
Potrzebujesz pomocy?
Skontaktuj się z nami
Bezpłatna wycena, dyskretna realizacja. Działamy na terenie całej Polski — zadzwoń lub zostaw wiadomość, odezwiemy się w ciągu 30 minut.