Opinia: Likwidacja mieszkania po zmarłym najemcy — jak właściciel ogarnął to z pomocą firmy?
Wynajmowanie mieszkań to zwykle biznes, ale tym razem stało się to moim najgorszym koszmarem. Wynajmowałem kawalerkę panu Janowi – starszemu, bardzo cichemu i terminowemu człowiekowi. Problemy zaczęły się w styczniu. Najpierw nie opłacił czynszu, co mu się nigdy nie zdarzało, a potem dostałem telefon od administracji, że lokator nie wpuścił kominiarza na obowiązkową kontrolę. Pojechałem na miejsce z zapasowymi kluczami. Był środek mroźnej zimy, kaloryfery w lokalu były wyłączone, co — jak się później dowiedziałem — tylko uratowało sytuację. Pan Jan leżał w sypialni od ponad miesiąca.
Samotność, prawo i biurokracja
Po wejściu policji i prokuratora zaczął się dramat, o którym rzadko się mówi. Pan Jan nie miał żadnej rodziny. Jako właściciel zostałem z mieszkaniem, w którym doszło do zgonu, i z ogromnym chaosem formalnym. Dowiedziałem się, że zgodnie z polskim prawem, skoro nie było krewnych, obowiązek zorganizowania pogrzebu spoczywa na gminie, a konkretnie na lokalnym Ośrodku Pomocy Społecznej. OPS zajął się pochówkiem, ale likwidacja skażonego lokalu i utylizacja rzeczy należała już wyłącznie do mnie.
Mimo że była zima i mróz trzymał, po miesiącu w sypialni zapach był nie do opisania. Zimne powietrze nie powstrzymało procesów, które zaszły w materacu i pościeli. Byłem załamany – lokal, który był moim źródłem dochodu. Zadzwoniłem do Bestclean24. Potrzebowałem kogoś, kto nie tylko sprzątnie, ale przeprowadzi pełną dekontaminację i likwidację mienia po kimś, kto nie zostawił po sobie nikogo.
Profesjonalna likwidacja zamiast amatorskich prób
Ekipa z Bestclean24 podeszła do tematu z niesamowitym spokojem. Technik, pan Marek, wyjaśnił mi: „Panie Wojciechu, fakt, że było zimno, paradoksalnie nam pomógł, bo skażenie nie rozniosło się tak mocno po ścianach, ale materac i dywan to teraz odpady niebezpieczne. Nie wolno ich po prostu wystawić pod śmietnik”. To było dla mnie kluczowe — jako właściciel nie mogłem ryzykować mandatu ani konfliktu z sąsiadami.
Firma zajęła się wszystkim kompleksowo:
Segregacja mienia: Wybrali dokumenty i osobiste drobiazgi, które musiałem przekazać do urzędu, a resztę sklasyfikowali jako odpady do utylizacji. Bezpieczny wywóz: Wszystkie rzeczy z sypialni zostały wyniesione w szczelnych opakowaniach. Nikt z bloku nie widział, co jest w środku, co oszczędziło mi pytań od ciekawskich sąsiadów. * Dezynfekcja po zmarłym: Zastosowali środki biobójcze o szerokim spektrum, które zabiły wirusy i bakterie mogące przetrwać w niskich temperaturach.
Ozonowanie mieszkania i czysty start
Na koniec ekipa przeprowadziła intensywne ozonowanie. Technik wytłumaczył, że w zimie gaz działa nieco inaczej, ale przy ich profesjonalnych generatorach udało się całkowicie wyeliminować zapach „opuszczonego” mieszkania i zgonu. Cała likwidacja lokalu trwała 3 dni. Dostałem komplet dokumentów i certyfikat dekontaminacji, który był dla mnie „polisą” na przyszłość — gdybym kiedykolwiek chciał sprzedać lub ponownie wynająć to mieszkanie, mam czarno na białym, że jest ono bezpieczne pod względem sanitarnym.
Dzięki Bestclean24 odzyskałem lokal w dobrym stanie – pusty, czysty i bez brzydkiego zapachu. Pomogli mi przebrnąć przez sytuację, która po ludzku mnie przerastała. Jeśli jesteś wynajmującym i spotka Cię taka tragedia, nie próbuj działać samemu. Procedury OPS-u to jedno, ale bezpieczeństwo mikrobiologiczne Twojej nieruchomości to sprawa dla fachowców.
Pełne wsparcie w likwidacji mieszkania po samotnym najemcy pozwoliło mi na szybkie przywrócenie lokalu do użytku. Firma Bestclean24 wykazała się nie tylko profesjonalizmem technicznym, ale i znajomością realiów, w jakich znajduje się właściciel w obliczu zgonu lokatora bez spadkobierców. To inwestycja w bezpieczeństwo i święty spokój, która zwróciła się z nawiązką.
Potrzebujesz pomocy?
Skontaktuj się z nami
Bezpłatna wycena, dyskretna realizacja. Działamy na terenie całej Polski — zadzwoń lub zostaw wiadomość, odezwiemy się w ciągu 30 minut.