Przeskocz do treści
Zadzwoń teraz Dostępni 24/7
Strona główna / Referencje / Mieszkanie po zgonie szło na sprzedaż – czy kupujący wyczuł cokolwiek po dekontaminacji?

Opinia: Mieszkanie po zgonie szło na sprzedaż – czy kupujący wyczuł cokolwiek po dekontaminacji?

Mi
Mieszkanie po zgonie szło na sprzedaż – czy kupujący wyczuł cokolwiek po dekontaminacji?

Sprzedaż nieruchomości po zmarłym rodzicu to wyzwanie, które wymaga pokonania ogromnego oporu psychicznego. Kiedy w lipcu zmarł mój tata, sytuacja od samego początku była dramatyczna. Tata mieszkał sam na czwartym piętrze w bloku z wielkiej płyty. Był środek upalnego lata, a żar lał się z nieba przez całe tygodnie. Zanim zorientowaliśmy się z mężem, że tata nie odbiera telefonu, minęły trzy dni. Ciało leżało w łóżku w nagrzanej, zamkniętej sypialni.

Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń
Bezpłatna wycena telefoniczna
Dostępni teraz
Pn-Sob 7:00 — 22:00
Zamów oddzwonienie

Gdy policja oraz zakład pogrzebowy zakończyli swoje czynności, weszłam do środka i dosłownie zesztywniałam. Wysoka temperatura sprawiła, że procesy rozkładu ruszyły błyskawicznie. W całym lokalu panował ciężki, słodkawy odór, który osiadł dosłownie na wszystkim – na ścianach, meblach, a nawet na szybach w okno. Planowałam sprzedać to mieszkanie, aby spłacić część własnego kredytu hipotecznego, ale tamtego dnia wpadłam w prawdziwą panikę. Byłam przekonana, że żaden kupujący nie przejdzie obok tego odoru obojętnie. Bałam się, że zapach wniknął tak głęboko w tynki i wylewkę, że lokum straci całkowicie na wartości albo będę musiała drastycznie obniżyć cenę i sprzedać je handlarzom za bezcen.

Lęk przed utratą wartości lokalu: dlaczego wietrzenie i domowe środki nie działały?


Przez pierwsze dwa dni próbowałam działać na własną rękę. Otworzyłam okna na oścież, wstawiłam do sypialni dwa mocne wentylatory, wylałam na podłogi litry detergentów oraz rozstawiłam w pokojach miski z węglem aktywnym i kawą. Efekt był zerowy. Gdy tylko zamykałam okna z powodu opadów deszczu, duszący zapach spalenizny i gnilnego osadu wracał ze zdwojoną siłą. Kupujący, którzy przychodzą oglądać nieruchomość, wchodzą do środka z wyczulonymi zmysłami. Wiedziałam, że jeśli potencjalny nabywca wyczuje choćby cień tego specyficznego odoru, natychmiast odwróci się na pięcie i wyjdzie, domyślając się, co się tutaj wydarzyło.

Zrozumiałam, że zwykłe odświeżacze powietrza jedynie maskują problem na kilkanaście minut, a cząsteczki gazów gnilnych siedzą głęboko w strukturze murów. Zadzwoniłam do BestClean24 w stanie całkowitego wyczerpania emocjonalnego. Mężczyzna na infolinii rzeczowo wytłumaczył mi, że temperatura przyspieszyła penetrację patogenów, ale profesjonalna dekontaminacja jest w stanie w pełni przywrócić sterylność i neutralność zapachową lokalu.

Proces oczyszczania i ostateczny test przed prezentacją nieruchomości


Ekipa zjawiała się na miejscu niespełna trzy godziny po rozmowie. Przyjechali całkowicie nieoznakowanym vanem, bez jakichkolwiek napisów sugerujących charakter usług. Dla mnie, w kontekście późniejszej sprzedaży i uniknięcia plotek wśród sąsiadów z klatki, ta dyskrecja miała kolosalne znaczenie. Technicy przeprowadzili bezpłatną wycenę i od razu podali mi ostateczną kwotę.

Prace rozpoczęły się od wywiezienia skażonego łóżka, materaca oraz dywanu. Wszystkie te elementy spakowano w hermetyczne pokrowce i wywieziono do legalnej spalarni odpadów medycznych. Zastosowano również preparaty enzymatyczne na wylewkę podłogową, które rozłożyły mikrocząsteczki organiczne na poziomie komórkowym.

Kluczowym momentem było dwuetapowe zamgławianie ULV oraz intensywne, wielogodzinne ozonowanie o bardzo wysokim stężeniu. Ozon jako gaz dotarł dokładnie tam, gdzie wcześniej wniknął odór – za listwy przypodłogowe, do wnętrza szaf, w szczeliny tynku oraz do przewodów wentylacyjnych. Po zakończeniu procedury technicy dokładnie przewietrzyli lokal i zmierzyli stężenie czujnikami, wydając mi imienny certyfikat dekontaminacji mikrobiologicznej.

Tydzień później do mieszkania wszedł pierwszy potencjalny kupiec – młode małżeństwo z agentem nieruchomości. Stałam w przedpokoju z sercem w gardle, obserwując każdy ich krok i gest. Kobieta głęboko wciągnęła powietrze, rozglądając się po salonie. W powietrzu nie było absolutnie niczego. Żadnego mdłego odoru, żadnych ciężkich perfum maskujących, neutralny zapach.

Kupujący nie wyczuli absolutnie niczego niepokojącego. Dwa tygodnie później podpisaliśmy umowę przedwstępną na pełną, rynkową kwotę, bez żadnych opustów czy negocjacji wynikających ze stanu sanitarnego. BestClean24 nie tylko fizycznie oczyściło dom mojego taty, ale uratowało moją transakcję i oszczędziło mi ogromnego wstydu oraz strat finansowych.

Dołącz do grona zadowolonych klientów
Bezpłatna wycena — zadzwoń
Dostępni teraz
Działamy 24/7
Bezpłatna wycena
Dołącz do grona zadowolonych klientów
Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń — bezpłatna wycena w ciągu 30 minut.
Zamów bezpłatną wycenę
Dostępni 24/7

Potrzebujesz pomocy?
Skontaktuj się z nami

Bezpłatna wycena, dyskretna realizacja. Działamy na terenie całej Polski — zadzwoń lub zostaw wiadomość, odezwiemy się w ciągu 30 minut.

+48 664 282 524 Dostępni teraz
lub napisz do nas
Formularz kontaktowy
Odpowiadamy w ciągu 30 minut. Twoje dane są bezpieczne i nie będą udostępniane osobom trzecim.
Dostępni teraz · Codziennie 7:00 — 22:00
Zadzwoń: +48 664 282 524
Przewijanie do góry