Przeskocz do treści
Zadzwoń teraz Dostępni 24/7
Strona główna / Referencje / Pies został sam w mieszkaniu po śmierci właściciela – jak ekipa poradziła sobie z odchodami i zapachem?

Opinia: Pies został sam w mieszkaniu po śmierci właściciela – jak ekipa poradziła sobie z odchodami i zapachem?

Pi
Pies został sam w mieszkaniu po śmierci właściciela – jak ekipa poradziła sobie z odchodami i zapachem?

Pan Stanisław żył na skraju naszej wsi cicho i samotnie, bez bliskiej rodziny na miejscu. Wszyscy w okolicy wiedzieli, że jego jedynym towarzyszem był duży, kundelkowaty pies, z którym właściwie się nie rozstawał. Kiedy przez cztery czy pięć dni nie widziałam go rano przy skrzynce na listy ani na podwórku, zaczęłam czuć podświadomy niepokój. Między sąsiadami na wsi taka nieobecność od razu rzuca się w oczy.

Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń
Bezpłatna wycena telefoniczna
Dostępni teraz
Pn-Sob 7:00 — 22:00
Zamów oddzwonienie

Zdecydowałam się pójść pod jego dom i po prostu zapukać. Na pukaniu i nawoływaniu się skończyło – z wnętrza odpowiedziało mi jedynie głośne, wręcz rozpaczliwe ujadanie i pisk psa. Przeszłam na tyły budynku i zobaczyłam uchylony lufcik w oknie kuchennym. Pchnęłam mocniej ramę, wdrapałam się na parapet i weszłam do środka. To, co tam zastałam, zostawiło w mojej głowie ślad na bardzo długo. Pan Stanisław leżał nieżywy w swoim pokoju, a zamknięty, przerażony pies przez te pięć dni załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne dosłownie wszędzie – na dywanach, drewnianej podłodze, a nawet na kanapie. Oprócz biologicznego odoru rozkładu ciała, w całym domu panował koszmarny, odurzający smród odchodów i moczu.

Wyzwanie w wiejskim domu: skażenie i paraliżujący odór


Daleka rodzina Pana Stanisława, która przyjechała z drugiego końca Polski, była całkowicie sparaliżowana rozmiarem tej tragedii. Dom w drewniano-murowanej konstrukcji dosłownie przesiąkł nieczystościami. Płyny biologiczne z odchodów psa oraz te powstałe po śmierci właściciela wymieszały się na podłodze, wnikając w drewniane deski i szczeliny pod listwami.

Sama spróbowałam pomóc rodzinie i otworzyłam okna na oścież, ale w upalny dzień to tylko pogorszyło sytuację – odór zaczął roznosić się po sąsiednich podwórkach. Zwykłe mycie podłogi wodą z detergentami wywołało reakcję chemiczną, po której smród stał się jeszcze bardziej mdły i ostry. Rozpoczęliśmy gorączkowe poszukiwania pomocy, bo wiedzieliśmy, że bez specjalistycznego sprzętu ten dom po prostu spłonie w oczach albo trzeba go będzie wyburzyć. Wtedy siostrzeniec Pana Stanisława zadzwonił do BestClean24.

Specjalistyczne usuwanie zanieczyszczeń i głęboka dezynfekcja budynku


Ekipa pojawiła się na naszej wsi zaledwie trzy godziny po zgłoszeniu. Dojechali bez żadnych krzykliwych napisów na karoserii samochodu. W małej społeczności wiejskiej, gdzie plotki rozchodzą się błyskawicznie, ten dyskretny dojazd miał dla rodziny i sąsiadów ogromne znaczenie. Technicy przeprowadzili bezpłatną wycenę i od razu podali stałą kwotę za pełną dekontaminację, bez żadnych nieoczekiwanych dopłat na miejscu.

Prace zaczęły się od bezkompromisowego zabezpieczenia najgorszych stref. Zniszczone dywany, meble tapicerowane oraz głęboko przesiąknięte chodniki zostały pocięte, hermetycznie spakowane do specjalistycznych pojemników na odpady niebezpieczne i przygotowane do wywozu do spalarni. Technicy usunęli również uszkodzone deski podłogowe z miejsc, gdzie nieczystości wniknęły najgłębiej.

Do walki z odchodami psa i płynami biologicznymi zastosowano zaawansowane preparaty enzymatyczne oraz biobójcze. Chemię rozprowadzono za pomocą zamgławiania ULV, co pozwoliło drobnym kropelkom środka wniknąć w absolutnie każdą mikroszczelinę w ścianach, sufitach i starych meblach. Enzymy dosłownie strawiły cząsteczki kwasu moczowego oraz patogeny na poziomie komórkowym. Na sam koniec ekipa przeprowadziła kilkugodzinne ozonowanie o wysokim stężeniu.

Gdy po zakończonej procedurze weszłam razem z siostrzeńcem Pana Stanisława do środka, aż przymknęłam oczy z niedowierzania. Duszący, koszmarny smród psiego moczu i odchodów wymieszanych ze śmiercią całkowicie zniknął. W wiejskim domu unosiła się czysta, neutralna świeżość. Ekipa wydała rodzinie imienny certyfikat dekontaminacji oraz protokół przekazania odpadów do utylizacji. Dzięki BestClean24 dom Pana Stanisława został uratowany, a rodzina mogła w spokoju zająć się formalnościami pogrzebowymi.

Dołącz do grona zadowolonych klientów
Bezpłatna wycena — zadzwoń
Dostępni teraz
Działamy 24/7
Bezpłatna wycena
Dołącz do grona zadowolonych klientów
Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń — bezpłatna wycena w ciągu 30 minut.
Zamów bezpłatną wycenę
Dostępni 24/7

Potrzebujesz pomocy?
Skontaktuj się z nami

Bezpłatna wycena, dyskretna realizacja. Działamy na terenie całej Polski — zadzwoń lub zostaw wiadomość, odezwiemy się w ciągu 30 minut.

+48 664 282 524 Dostępni teraz
lub napisz do nas
Formularz kontaktowy
Odpowiadamy w ciągu 30 minut. Twoje dane są bezpieczne i nie będą udostępniane osobom trzecim.
Dostępni teraz · Codziennie 7:00 — 22:00
Zadzwoń: +48 664 282 524
Przewijanie do góry