Opinia: Wyciek z mieszkania po zmarłym na sufit sąsiada – kto zapłacił za naprawę i jak przebiegło sprzątanie?
To był zwykły wtorkowy poranek, kiedy zadzwonił telefon od zarządcy budynku. Dźwięk dzwonka wywołał u mnie natychmiastowy ścisk w żołądku. Szybko wyszło na jaw, że w mieszkaniu mojego wujka doszło do tragedii. Wujek zmarł w samotności, a jego ciało leżało na podłodze przez ponad dwa tygodnie, zanim ktoś zorientował się, że stało się coś złego.
Kiedy wreszcie policja zakończyła swoje czynności i opuściła lokal, myślałem, że najgorsze mam już za sobą. Bardzo się myliłem. Prawdziwy koszmar zaczął się wtedy, gdy pukał do mnie przerażony i wściekły sąsiad z dołu. Płyny ustrojowe przesiąknęły przez wylewkę oraz strop, po czym utworzyły wielką, ciemną plamę na jego świeżo wyremontowanym suficie w salonie. Zapach był nie do zniesienia, a sąsiad groził mi sprawami sądowymi i natychmiastowym zgłoszeniem sprawy do sanepidu. Byłem całkowicie sparaliżowany. Nie miałem pojęcia, jak podejść do usunięcia takiego skażenia, ani tym bardziej jak rozwiązać kwestię odszkodowania i naprawy szkód u człowieka pod nami.
Kwestie finansowe i ubezpieczenie: kto właściwie za to wszystko zapłacił?
Pierwsze pytania, jakie zrodziły się w mojej głowie, dotyczyły ogromnych pieniędzy. Czy ubezpieczenie mieszkania wujka pokryje koszty tak specyficznej usługi? Co ze szkodą u sąsiada? Po szybkim przejrzeniu polis okazało się, że wujek miał podstawowe ubezpieczenie lokalu z odpowiedzialnością cywilną w życiu prywatnym. Problem polegał na tym, że ubezpieczyciele bardzo skrupulatnie badają przypadki związane ze szkodami biologicznymi i wymagają kompletnej zestawienia wykonanych prac od certyfikowanej firmy.
Właśnie wtedy trafiłem na BestClean24. Dzwoniłem do nich w stanie całkowitej paniki. Konsultant na infolinii wykazał się ogromnym opanowaniem i cierpliwością. Nie tylko uspokoił mnie w kwestiach technicznych, ale od razu wyjaśnił mi całą procedurę prawno-formalną. Zapewnił mnie, że po zakończeniu prac otrzymam pełny komplet dokumentów, w tym protokół dekontaminacji, karty charakterystyki użytych środków oraz certyfikat bezpiecznego wykonania usługi.
Ostatecznie ubezpieczyciel uznał roszczenie z polisy OC wujka. Przejęcie odpowiedzialności za zalanie sąsiada przebiegło sprawnie właśnie dzięki temu, że na miejscu pracowała profesjonalna ekipa. Rzeczoznawca z towarzystwa ubezpieczeniowego nie zakwestionował ani jednego punktu w przedstawionym kosztorysie. BestClean24 przygotowało bezpłatną wycenę przed rozpoczęciem zadań, więc dokładnie wiedziałem, jakie kwoty pojawią się na końcowej fakturze. Żadnych ukrytych opłat czy nagłych dopłat za dojazd. Ubezpieczenie pokryło zarówno specjalistyczne sprzątanie u wujka, jak i pełną naprawę zniszczonego ceilingu w mieszkaniu na dole.
Jak w praktyce wyglądało usunięcie skażenia i głęboka dekontaminacja?
Największym testem dla firmy była reakcja sąsiadów z klatki schodowej. Ludzie byli roztrzęsieni całą sytuacją, rozmawiali na korytarzach i bardzo obawiali się o swoje zdrowie. Wyraźnie zaznaczyłem ekipie, że zależy mi na pełnej dyskrecji. Zjawili się dokładnie po trzech godzinach od mojej zgody na realizację. Pod blok podjechał całkowicie nieoznakowany samochód. Technicy wnieśli swój sprzęt w neutralnych torbach i skrzyniach. Przebrali się w kombinezony ochronne i maski przemysłowe dopiero wewnątrz zamkniętego mieszkania. Zwróciłem na to dużą uwagę, ponieważ nikt na osiedlu nie patrzył na nich jak na grupę likwidującą skażenie biologiczne.
Prace zaczęły się od bezkompromisowego usunięcia zniszczonych warstw. Panele podłogowe oraz legary w miejscu zdarzenia zostały całkowicie zerwane, ponieważ materiał organiczny wniknął głęboko w strukturę drewna i betonowej wylewki. Ekipa zastosowała specjalistyczne preparaty enzymatyczne, które neutralizują białka oraz patogeny w najgłębszych warstwach podłoża.
Równolegle technicy zabezpieczyli sufit u sąsiada z dołu. Po dokładnym odkażeniu tynku od góry, u sąsiada zastosowano środki chemiczne zatrzymujące dalszą penetrację płynów oraz specjalne podkłady odcinające odbarwienia. Zwieńczeniem całego procesu było wieloetapowe ozonowanie o bardzo wysokim stężeniu oraz zamgławianie ULV. Ten zabieg całkowicie wyeliminował odór rozkładu. Gaz dotarł w każdy możliwy zakamarek, w tym do przewodów wentylacyjnych i szczelin w murach.
Po trzech dniach intensywnych działań odebrałem klucze. Kiedy wszedłem do mieszkania, nie poczułem absolutnie niczego. Nie było tam zapachu spalenizny, zgnilizny czy maskujących perfum. W powietrzu unosiła się jedynie czysta, neutralna świeżość. Mieszkanie zostało całkowicie opróżnione ze skażonych mebli, które ekipa bezpiecznie wywiozła do utylizacji zgodnie z przepisami prawa.
Gdyby nie szybka reakcja, fachowa wiedza oraz wsparcie merytoryczne ze strony pracowników BestClean24, zginąłbym w gąszczu formalności ubezpieczeniowych, a konflikt z sąsiadem pewnie skończyłby się na drodze sądowej. Mógłbym napisać, że to po prostu dobrze wykonana usługa, ale w rzeczywistości ci ludzie zdjęli ze mnie potężny ciężar emocjonalny w momencie, gdy najbardziej potrzebowałem spokoju. Pokazali, że trudne sytuacje można rozwiązać sprawnie, z klasą i z szacunkiem dla ludzkiego nieszczęścia.
Potrzebujesz pomocy?
Skontaktuj się z nami
Bezpłatna wycena, dyskretna realizacja. Działamy na terenie całej Polski — zadzwoń lub zostaw wiadomość, odezwiemy się w ciągu 30 minut.