Przeskocz do treści
Zadzwoń teraz Dostępni 24/7
Strona główna / Referencje / Zarządca kamienicy zlecił sprzątanie po zgonie lokatora — jak to wyglądało od strony wspólnoty?

Opinia: Zarządca kamienicy zlecił sprzątanie po zgonie lokatora — jak to wyglądało od strony wspólnoty?

Za
Zarządca kamienicy zlecił sprzątanie po zgonie lokatora — jak to wyglądało od strony wspólnoty?

Dwunastu właścicieli dzwoniło do mnie codziennie z pytaniem, kiedy zniknie zapach — a ja nie miałem nawet klucza do mieszkania


Zarządzam kamienicą przy ulicy Jagiellońskiej w Łodzi od jedenastu lat. Dziewiętnaście lokali, wspólnota mieszkaniowa, budynek z tysięcy dziewięćset dziesiątego roku, trzy klatki schodowe. W marcu 2025 roku w mieszkaniu na pierwszym piętrze klatki B zmarł pan Kazimierz — osiemdziesięcioletni emeryt, wdowiec, mieszkał sam od pięciu lat. Lokatorzy z klatki B zgłosili zapach w poniedziałek. We wtorek zadzwoniła do mnie pani z parteru — powiedziała, że zapach czuć już w jej mieszkaniu przez strop. W środę na klatce nie dało się stać. Zadzwoniłem na policję.

Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń
Bezpłatna wycena telefoniczna
Dostępni teraz
Pn-Sob 7:00 — 22:00
Zamów oddzwonienie

Policja weszła w środę po południu ze ślusarzem. Pan Kazimierz leżał w kuchni. Lekarz ocenił, że zgon nastąpił około tygodnia wcześniej — prawdopodobnie w poprzedni środę lub czwartek. Przyczyna naturalna, bez sekcji. Policja nie zabezpieczyła mieszkania — ciało zabrano, drzwi zamknięto na klucz ślusarza, klucz oddano mi jako zarządcy. I w tym momencie zaczął się problem, którego żaden kurs zarządzania nieruchomościami mnie nie przygotował: mam klucz do mieszkania, w którym od tygodnia rozkłada się ciało, mam dwunastu właścicieli żądających natychmiastowego działania, mam zapach przenikający przez strop i ściany do sąsiednich lokali — i nie mam żadnej procedury, która mówi, kto za to płaci, kto zleca i na jakiej podstawie prawnej.

Kto zleca, kto płaci — pytanie, na które nie ma prostej odpowiedzi


To jest najważniejsza kwestia z perspektywy zarządcy i wspólnoty — i jednocześnie najbardziej zagmatwana. Mieszkanie pana Kazimierza było własnościowe. Właściciel nie żyje. Spadkobiercy — córka mieszkająca w Anglii — jeszcze nie podjęli żadnych kroków spadkowych. Wspólnota mieszkaniowa nie jest właścicielem lokalu i formalnie nie ma prawa zlecać prac wewnątrz cudzego mieszkania. Ale wspólnota odpowiada za części wspólne — a zapach na klatce schodowej, w piwnicy i w mieszkaniu pani z parteru to problem części wspólnych.

Zadzwoniłem do prawnika obsługującego wspólnotę w czwartek rano. Wyjaśnił sytuację tak: wspólnota może podjąć uchwałę o zleceniu prac zabezpieczających w lokalu, jeśli stan lokalu zagraża innym mieszkańcom lub częściom wspólnym. Podstawa — artykuł 13 ustawy o własności lokali, obowiązek właściciela utrzymywania lokalu w należytym stanie. Jeśli właściciel nie żyje i nie ma spadkobiercy, który działa — wspólnota może wejść, zlecić niezbędne prace i dochodzić kosztów od spadkobierców. Prawnik podkreślił: „Musi być uchwała, musi być dokumentacja, musi być uzasadnienie sanitarne. Nie może pan wejść sam i zlecić na własną rękę”.

W piątek wieczorem zwołałem zebranie nadzwyczajne wspólnoty. Przyszło czternastu z dziewiętnastu właścicieli — w tym wszyscy z klatki B. Uchwała przeszła jednogłośnie: wspólnota zleca zarządcy organizację profesjonalnego sprzątania i dezynfekcji lokalu numer siedem, koszty pokrywane z funduszu remontowego z prawem regresu wobec spadkobierców. Prawnik przygotował treść uchwały — precyzyjną, z powołaniem na zagrożenie sanitarne i obowiązek z artykułu 13. W sobotę rano zadzwoniłem do Bestclean24.

Rozmowa z firmą — inne pytania niż przy zleceniu rodzinnym


Kiedy zadzwoniłem, od razu powiedziałem: „Dzwonię jako zarządca wspólnoty mieszkaniowej, nie jako rodzina. Mieszkanie jest własnościowe, właściciel zmarł, mam uchwałę wspólnoty upoważniającą mnie do zlecenia prac”. Konsultant Bestclean24 nie zamilkł, nie poprosił o czas na konsultację — odpowiedział od razu: „Rozumiem. Będziemy potrzebowali kopii uchwały, pana upoważnienia do zarządzania nieruchomością i klucza. Czy policja zakończyła czynności?”. Wiedział, o co pytać. To nie był jego pierwszy zarządca.

Potem zapytał o coś, o czym sam bym nie pomyślał: „Czy zapach przedostaje się do innych lokali? Jeśli tak, możemy potrzebować dostępu nie tylko do mieszkania, ale też na klatkę schodową — ozonowanie samego lokalu może nie wystarczyć, jeśli klatka jest nasycona”. Powiedziałem, że zapach jest na klatce B od parteru do drugiego piętra i w mieszkaniu pod spodem. Odpowiedział: „To uwzględnimy w wycenie. Technik oceni, czy trzeba ozonować klatkę osobno”.

Chronologia — od zgłoszenia sąsiadów do protokołu odbioru


Cały proces — od pierwszego zgłoszenia zapachu do podpisania protokołu — trwał szesnaście dni. Z czego firma potrzebowała siedmiu dni roboczych. Reszta to formalności po stronie wspólnoty, policji i mojej. Poniżej dzień po dniu — z naciskiem na to, co musiałem zorganizować jako zarządca, bo ta perspektywa jest w internecie nieobecna.

Dzień 1-3: Zgłoszenia sąsiadów → policja
Poniedziałek: pierwsze zgłoszenie zapachu od lokatorów klatki B. Wtorek: kolejne zgłoszenia, pani z parteru informuje, że zapach czuć w jej mieszkaniu. Środa: wezwanie policji. Interwencja, stwierdzenie zgonu, ciało zabrane. Klucz od ślusarza oddany zarządcy. Tego samego dnia: telefon do córki pana Kazimierza w Anglii — policja przekazała mi numer. Córka w szoku, nie planuje przyjazdu w najbliższym czasie. Poinformowałem ją, że wspólnota będzie musiała zlecić sprzątanie.
Dzień 4-5: Prawnik → uchwała wspólnoty
Czwartek: konsultacja z prawnikiem wspólnoty. Przygotowanie treści uchwały. Piątek wieczór: zebranie nadzwyczajne, czternastu z dziewiętnastu właścicieli, uchwała jednogłośna. Uchwała: wspólnota zleca zarządcy organizację sprzątania i dezynfekcji lokalu nr 7, koszty z funduszu remontowego z regresem wobec spadkobierców. Tego samego wieczoru: wysłanie uchwały mailem do córki pana Kazimierza z informacją o planowanych pracach.
Dzień 6: Telefon do Bestclean24
Sobota rano. Opis sytuacji: zgon w kuchni, tydzień do znalezienia, marzec, kamienica z 1910 roku, drewniane stropy między piętrami, zapach na klatce i w lokalu poniżej. Konsultant zapytał o: uchwałę wspólnoty, upoważnienie zarządcy, zakończenie czynności policji, dostęp do klatki schodowej. Umówił technika na poniedziałek. Poprosił o przesłanie uchwały mailem przed oględzinami.
Dzień 8: Oględziny technika
Poniedziałek rano. Technik sprawdził mieszkanie: kuchnia — plama na drewnianej podłodze (deski, nie panele), wsiąknięcie w drewno, fluorescencja UV na deskach i na dolnej części ściany. Przedpokój — śladowe skażenie na progu kuchni. Salon i sypialnia — czyste. Potem technik zszedł na klatkę schodową. Pomiar VOC na klatce B: podwyższony na parterze i pierwszym piętrze. Wszedł do mieszkania pani z parteru (za jej zgodą) — zapach wyczuwalny, ale VOC w normie. Wycena: sprzątanie i dezynfekcja lokalu nr 7 plus osobne ozonowanie klatki schodowej B po zakończeniu prac w mieszkaniu.
Dzień 9-11: Sprzątanie i dezynfekcja mieszkania
Wtorek: ekipa trzyosobowa. Demontaż desek podłogowych w kuchni (strefa skażenia plus metr bezpieczeństwa). Usunięcie starego linoleum spod desek — nasiąknięte. Kontrola legarów — dwa legary nasiąknięte powierzchniowo, reszta sucha. Mycie enzymatyczne legarów, podłoża i ściany — pięć godzin. Środa: zmycie pod ciśnieniem, dezynfekcja chemiczna. Czwartek: kontrola UV — czyste. Demontaż i utylizacja kuchennego stołu i krzeseł, które stały bezpośrednio w strefie.
Dzień 12-14: Ozonowanie mieszkania i klatki schodowej
Piątek-niedziela: trzy sesje ozonowania mieszkania — standardowy cykl. Poniedziałek: pomiar VOC w mieszkaniu — poniżej progu. Tego samego dnia wieczorem: ozonowanie klatki schodowej B. Technik zakleił drzwi do klatek A i C, okna klatki B, drzwi do piwnic. Jedna sesja — cztery godziny. Lokatorzy klatki B poinformowani dzień wcześniej, żeby nie korzystali z klatki od dwudziestej do północy. Wtorek rano: wietrzenie klatki, pomiar VOC — norma.
Dzień 15-16: Kontrola i odbiór
Wtorek: wietrzenie mieszkania i klatki. Środa: odbiór z technikiem. Mieszkanie — zerowy zapach, VOC poniżej progu. Klatka schodowa — zapach neutralny na wszystkich piętrach. Pani z parteru potwierdziła, że w jej mieszkaniu nie czuć nic. Protokół podpisany przeze mnie jako zarządcę — z rozbiciem na prace w lokalu i prace na części wspólnej (klatka). Dwie osobne pozycje na fakturze: lokal (regres wobec spadkobierców) i klatka (koszt wspólnoty).

Czego nie wiesz jako zarządca — cztery rzeczy, które chciałbym wiedzieć przed pierwszym telefonem od sąsiadów


Zarządzam nieruchomościami od kilkunastu lat. Miałem do czynienia z zalewaniami, pęknięciami rur, pożarem w piwnicy, odpadającym tynkiem z elewacji. Zgon lokatora ze skażeniem mieszkania i części wspólnych — to był pierwszy raz. I okazało się, że żaden z moich dotychczasowych problemów nie przygotował mnie na ten, bo tu splatają się trzy światy: prawo spadkowe, prawo wspólnoty mieszkaniowej i procedura sanitarna. Poniżej cztery lekcje dla zarządców.

1
Nie wchodź do mieszkania bez uchwały
Masz klucz od policji, ale nie masz prawa zlecać prac w cudzym lokalu. Właściciel nie żyje, spadkobiercy nie działają — musisz mieć uchwałę wspólnoty z powołaniem na artykuł 13 ustawy o własności lokali. Bez uchwały narażasz się na zarzut naruszenia mienia i utrudniasz wspólnocie dochodzenie kosztów. Prawnik może przygotować treść w jeden dzień. Zebranie nadzwyczajne — w dwa.
2
Zapach nie kończy się na drzwiach mieszkania
W kamienicach z drewnianymi stropami zapach przenika do lokali poniżej i powyżej. Na klatce schodowej — jeszcze szybciej, bo ciepłe powietrze unosi się w górę. Firma musi to wiedzieć na etapie wyceny, bo ozonowanie samego mieszkania nie rozwiąże problemu na klatce. W moim przypadku ozonowanie klatki B to była osobna sesja, osobna pozycja na fakturze i osobna logistyka — lokatorzy musieli zostać poinformowani dzień wcześniej.
3
Dwie faktury — lokal i część wspólna
Poproś firmę o rozbicie faktury na dwie pozycje: prace w lokalu (regres wobec spadkobierców) i prace na części wspólnej (koszt wspólnoty). To nie biurokracja — to zabezpieczenie finansowe. Koszty sprzątania lokalu możesz dochodzić od spadkobierców. Koszty ozonowania klatki — nie, bo klatka to odpowiedzialność wspólnoty. Bestclean24 wystawiła dwie pozycje na jednej fakturze bez mojej prośby — konsultant sam zaproponował ten podział.
4
Poinformuj lokatorów — zanim przyjadą ludzie w kombinezonach
Ekipa w kombinezonach Tyvek z maskami na twarzy, wnosząca sprzęt do klatki schodowej o ósmej rano — to widok, który wywoła panikę, jeśli lokatorzy nie wiedzą, co się dzieje. Wywiesiłem informację na drzwiach klatki B dzień przed oględzinami i dzień przed ozonowaniem klatki. Krótka: „Zarząd wspólnoty informuje, że w dniach X-Y odbędą się prace sanitarne w lokalu nr 7 i na klatce schodowej. Prosimy o niekorzystanie z klatki B w godzinach Z”. Uniknąłem dwunastu telefonów dziennie.

Kontakt z córką w Anglii — najtrudniejsza część mojej pracy


Córka pana Kazimierza odebrała telefon w czwartek, dzień po znalezieniu ciała. Policja dała mi jej numer — była jedyną osobą kontaktową w dokumentach. Rozmowa trwała dwadzieścia minut. Płakała, przepraszała, mówiła, że nie była od dwóch lat, że planowała przyjazd na Wielkanoc. Musiałem powiedzieć jej trzy rzeczy: że tato nie żyje, że mieszkanie wymaga profesjonalnego sprzątania i że wspólnota będzie dochodzić kosztów od spadkobierców. Trzy wiadomości, każda trudniejsza od poprzedniej, w jednej rozmowie telefonicznej z obcym człowiekiem.

Zachowałem się tak, jak chciałbym, żeby ktoś zachował się wobec mnie. Powiedziałem, że wspólnota załatwi sprzątanie, że nie musi przyjeżdżać teraz i że dostanie dokumentację mailem — uchwałę, wycenę, fakturę, protokół. Poprosiłem, żeby nie odrzucała spadku, zanim zobaczy koszty, bo kwota jest do udźwignięcia. Odpisała mailem tydzień później: „Dziękuję, że pan to zorganizował. Przyjadę w maju. Proszę o fakturę, pokryję koszty”. Pokryła — całość, bez dyskusji, po zobaczeniu protokołu i faktury z rozbiciem.

Moja ocena — z perspektywy zarządcy, nie rodziny


Potrzebuję od firmy trzech rzeczy: dokumentacji, którą mogę pokazać wspólnocie i prawnikowi, podziału kosztów na lokal i część wspólną oraz terminowości, bo każdy dzień zapachu na klatce to kolejne telefony i skargi. Bestclean24 dała mi wszystkie trzy. Oceniam jako zleceniodawca instytucjonalny — moje kryteria są inne niż rodziny, bo nie przeżywam żałoby, tylko zarządzam kryzysem.

Co firma zrobiła dobrze
  • Znajomość procedury wspólnotowej — konsultant od razu zapytał o uchwałę i upoważnienie zarządcy, bez tłumaczenia z mojej strony
  • Podział faktury na lokal i część wspólną — zaproponowany przez konsultanta, nie przeze mnie. Kluczowe dla rozliczenia z funduszem i regresu
  • Ocena klatki schodowej jako części zlecenia — technik sam zszedł na klatkę i zmierzył VOC, nie ograniczył się do mieszkania
  • Ozonowanie klatki wieczorem — minimalne zakłócenie dla lokatorów, jedna sesja czteroodzinna zamiast blokowania klatki na cały dzień
  • Protokół z rozbiciem na prace w lokalu i na części wspólnej — gotowy dokument do wysłania córce i do uchwały rozliczeniowej wspólnoty
  • Bus bez oznaczeń, ekipa dyskretna — ważne w kamienicy, gdzie wszyscy widzą, kto wchodzi i wychodzi
Co mogłoby pomóc
  • Brak wzoru uchwały wspólnoty — mój prawnik napisał treść, ale firma mogłaby mieć gotowy wzór dla zarządców, bo ta sytuacja powtarza się częściej niż myślę
  • Brak wzoru informacji dla lokatorów o planowanych pracach — pisałem sam, a firma mogłaby mieć szablon z doświadczenia z innych kamienic
  • Brak pisemnej instrukcji „co zarządca powinien przygotować przed oględzinami” — uchwała, klucz, dokumentacja fotograficzna, kontakt do spadkobierców, zgoda na wejście na klatkę. Ustalałem to telefonicznie, punkt po punkcie

Ile to kosztowało wspólnotę


Faktura z rozbiciem na dwie pozycje. Pierwsza: sprzątanie, dezynfekcja i ozonowanie lokalu numer siedem — demontaż desek podłogowych, usunięcie linoleum, mycie enzymatyczne, dezynfekcja, trzy sesje ozonowania, utylizacja mebli kuchennych i podłogi: 4 800 zł netto. Ta kwota obciąża spadkobierców — córka pokryła ją w całości po otrzymaniu faktury i protokołu. Druga: ozonowanie klatki schodowej B — jedna sesja z uszczelnieniem, pomiar VOC przed i po: 650 zł netto. Ta kwota obciąża wspólnotę — przeszła w uchwale rozliczeniowej jako koszt utrzymania części wspólnych.

Łącznie: 5 450 zł netto. Do tego moje koszty jako zarządcy: konsultacja prawna (300 zł), przygotowanie uchwały (w ramach konsultacji), zebranie nadzwyczajne (wieczór piątkowy — mój czas), korespondencja z córką w Anglii, koordynacja z firmą i lokatorami. Gdybym miał to policzyć w stawce godzinowej — kolejne kilkaset złotych. Ale to jest część mojej pracy. To, co nie jest częścią mojej pracy, to wiedzieć z góry, że taka sytuacja wymaga uchwały, dwóch pozycji na fakturze i ozonowania klatki. Tego nauczyłem się przy tym zleceniu — i przy tym tekście zostawiam to innym zarządcom, żeby nie uczyli się pod presją dwunastu dzwoniących telefonów.

Podsumowanie — co radziłbym innemu zarządcy


Nie działaj sam — zwołaj zebranie, podejmij uchwałę, udokumentuj wszystko. Wiem, że dwanaście telefonów dziennie naciska na natychmiastowe działanie, ale wejście do cudzego mieszkania bez podstawy prawnej to problem, który wróci do ciebie, gdy spadkobiercy odmówią pokrycia kosztów. Uchwała i faktura z rozbiciem to twoja tarcza.

Zadzwoń do firmy od razu — nawet zanim masz uchwałę. Opisz sytuację: kamienica, wspólnota, spadkobiercy za granicą, zapach na klatce. Profesjonalna firma wie, co to oznacza formalnie i technicznie. Bestclean24 zapytała o uchwałę, o klatkę, o stropy, o lokatorów — zanim ja zdążyłem powiedzieć, że to kamienica z tysięcy dziewięćset dziesiątego roku z drewnianymi stropami. To doświadczenie z instytucjonalnymi zleceniodawcami jest warte tyle, ile nerwów mi zaoszczędziło. Bo w tej sytuacji nie jesteś rodziną w żałobie — jesteś zarządcą w kryzysie, a kryzys wymaga kogoś, kto zna procedurę lepiej niż ty.

Dołącz do grona zadowolonych klientów
Bezpłatna wycena — zadzwoń
Dostępni teraz
Działamy 24/7
Bezpłatna wycena
Dołącz do grona zadowolonych klientów
Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń — bezpłatna wycena w ciągu 30 minut.
Zamów bezpłatną wycenę
Dostępni 24/7

Potrzebujesz pomocy?
Skontaktuj się z nami

Bezpłatna wycena, dyskretna realizacja. Działamy na terenie całej Polski — zadzwoń lub zostaw wiadomość, odezwiemy się w ciągu 30 minut.

+48 664 282 524 Dostępni teraz
lub napisz do nas
Formularz kontaktowy
Odpowiadamy w ciągu 30 minut. Twoje dane są bezpieczne i nie będą udostępniane osobom trzecim.
Dostępni teraz · Codziennie 7:00 — 22:00
Zadzwoń: +48 664 282 524
Przewijanie do góry