Przeskocz do treści
Zadzwoń teraz Dostępni 24/7
Strona główna / Referencje / Sprzątanie po zgonie w wynajmowanym mieszkaniu — moje doświadczenie jako właściciela

Opinia: Sprzątanie po zgonie w wynajmowanym mieszkaniu — moje doświadczenie jako właściciela

Sp
Sprzątanie po zgonie w wynajmowanym mieszkaniu — moje doświadczenie jako właściciela

Moje mieszkanie, mój kredyt, moi sąsiedzi — a ja nie mogłem nawet otworzyć drzwi przez dwa tygodnie


Jestem właścicielem trzypokojowego mieszkania na Pradze-Południe w Warszawie, które wynajmuję od dwunastu lat. W październiku 2025 roku zadzwonił do mnie sąsiad z bloku z informacją, że z mieszkania na trzecim piętrze czuć silny zapach. Mój najemca — sześćdziesięcioletni mężczyzna, emerytowany kierowca, mieszkający sam — nie odbierał telefonu od tygodnia. Tego samego dnia pojechałem na miejsce. Zapach na klatce czuć było już od drugiego piętra. Zadzwoniłem na policję.

Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń
Bezpłatna wycena telefoniczna
Dostępni teraz
Pn-Sob 7:00 — 22:00
Zamów oddzwonienie

Policja przyjechała w ciągu godziny. Otworzyli drzwi ślusarz — mój klucz został na komisariacie jako dowód w sprawie. Pan Ryszard leżał w salonie. Lekarz stwierdził zgon, ciało zabrano, mieszkanie zabezpieczono. I w tym momencie zacząłem rozumieć, że jako właściciel jestem w sytuacji, o której nie pisał żaden poradnik o wynajmie: mam skażone mieszkanie, nie mam do niego dostępu, nie mam najemcy, nie mam przychodu z czynszu, a jednocześnie mam raty kredytu i sąsiadów, którzy żądają natychmiastowego działania.

Właściciel czy rodzina — kto odpowiada za sprzątanie po zgonie najemcy


To było moje pierwsze pytanie i nikt nie umiał na nie odpowiedzieć jednoznacznie. Policja powiedziała: „To nie nasza kompetencja”. Administracja spółdzielni: „To sprawa między panem a rodziną zmarłego”. Prawnik, do którego zadzwoniłem następnego dnia, wyjaśnił rzecz, która zmieniła moje podejście do całej sytuacji.

Umowa najmu wygasa z chwilą śmierci najemcy — chyba że jest zapis o wstąpieniu w najem przez osoby bliskie. U mnie takiego zapisu nie było, a pan Ryszard mieszkał sam. Oznacza to, że obowiązek przywrócenia lokalu do stanu używalności formalnie przechodzi na spadkobierców. Problem w tym, że spadkobiercy mogą odrzucić spadek, postępowanie spadkowe trwa miesiącami, a mieszkanie gnije teraz. Prawnik powiedział wprost: „Może pan czekać na spadkobierców i dochodzić kosztów, ale mieszkanie trzeba posprzątać jak najszybciej, bo każdy dzień pogarsza sytuację i zwiększa koszty. Praktycznie — pan za to zapłaci, a potem będzie pan odzyskiwał”. Tak właśnie zrobiłem.

Formalności od strony właściciela — inne niż myślisz


Jako właściciel mieszkania miałem inną ścieżkę formalną niż rodzina zmarłego. Nie byłem stroną w postępowaniu prokuratorskim — to rodzina pana Ryszarda była zawiadamiana o wynikach sekcji i do niej kierowano postanowienia. Ale to ja potrzebowałem dostępu do własnego lokalu. Musiałem aktywnie działać na dwóch frontach jednocześnie: wobec prokuratury jako właściciel nieruchomości i wobec rodziny najemcy w sprawie jego rzeczy osobistych.

Pierwszego dnia po zabezpieczeniu napisałem pismo do prokuratury z prośbą o przyspieszenie zwolnienia lokalu z zabezpieczenia, powołując się na zagrożenie sanitarne dla sąsiadów i postępującą degradację mieszkania. Nie wiem, czy to przyspieszyło cokolwiek, ale prawnik doradził mi, żeby każdy krok dokumentować pisemnie — gdybym później dochodził kosztów od spadkobierców, potrzebowałbym dowodów, że działałem bez zbędnej zwłoki.

Chronologia — siedemnaście dni od telefonu sąsiada do protokołu odbioru


Cały proces trwał siedemnaście dni. Krótszy niż w wielu przypadkach, które potem czytałem w internecie — ale nadal siedemnaście dni bez przychodu z najmu, z rosnącymi kosztami i codziennymi telefonami od sąsiadów i administracji.

Dzień 1: Telefon od sąsiada → policja → zabezpieczenie
Sąsiad zadzwonił w środę rano. Przyjechałem na miejsce, wezwałem policję. Interwencja, stwierdzenie zgonu, zabezpieczenie mieszkania. Mój klucz oddany na komisariat jako element dokumentacji. Policja skontaktowała się z córką pana Ryszarda — mieszkała pod Radomiem, nie widziała ojca od dwóch lat. Tego dnia zadzwoniłem do prawnika i do ubezpieczyciela — polisa na mieszkanie nie obejmowała tego typu szkód.
Dzień 2-3: Sekcja i pismo do prokuratury
Sekcja odbyła się w czwartek. Przyczyna zgonu: udar mózgu, przyczyny naturalne. Tego samego dnia złożyłem pismo do prokuratury o przyspieszenie zwolnienia lokalu — jako właściciel nieruchomości, nie jako strona postępowania. W piątek skontaktowałem się z córką pana Ryszarda. Była w szoku, nie wiedziała o stanie mieszkania. Ustaliśmy, że ja zajmę się sprzątaniem, a ona odbierze rzeczy osobiste ojca po zakończeniu prac.
Dzień 4-7: Oczekiwanie na postanowienie i kontakt z firmą
Poniedziałek — zadzwoniłem do Bestclean24. Opisałem sytuację: zgon w wynajmowanym mieszkaniu, sekcja zakończona, czekam na postanowienie prokuratora. Konsultant zapytał o metraż, piętro, czas od zgonu do znalezienia i rodzaj podłogi. Zapisał dane i powiedział: „Jak tylko dostanie pan postanowienie, technik może być u pana następnego dnia roboczego”. Przez resztę tygodnia dzwoniłem do prokuratury — w środę usłyszałem, że postanowienie jest gotowe do odbioru.
Dzień 8: Odbiór postanowienia, klucze, oględziny
Rano odebrałem postanowienie z prokuratury. Z dokumentem pojechałem na komisariat — oddali klucze po okazaniu postanowienia, dowodu osobistego i aktu własności mieszkania. Po południu zadzwoniłem do Bestclean24. Technik umówiony na następny dzień. Tego samego dnia wszedłem do mieszkania po raz pierwszy od tygodnia — zapach, plamy na panelach w salonie, ściany do przemalowania. Zrobiłem dokumentację zdjęciową na potrzeby ewentualnego dochodzenia kosztów.
Dzień 9-10: Oględziny i sprzątanie właściwe
Piątek rano — technik na miejscu. Oględziny trwały czterdzieści minut, bo oprócz salonu sprawdzał łazienkę i przedpokój pod kątem wtórnego skażenia. Wycenę dostałem mailem przed południem. Zaakceptowałem. W sobotę ekipa trzyosobowa — demontaż paneli w salonie, usunięcie fragmentu wylewki, która nasiąkła, mycie enzymatyczne, dezynfekcja ścian i sufitu.
Dzień 11-14: Ozonowanie i suszenie
Trzy sesje ozonowania: poniedziałek, wtorek, środa. Między sesjami zamknięte okna, po ostatniej — otwarcie na oścież. Czwartek na wygrzewanie i kontrolę powietrzną. Technik zmierzył stężenie ozonem, sprawdził zapach w szafkach, za listwami, w szczelinach przy oknach.
Dzień 15-17: Odbiór, dokumentacja, spotkanie z rodziną
Piątek — odbiór z technikiem. Przeszliśmy każde pomieszczenie. Zapach neutralny. Podpisałem protokół z wyszczególnieniem prac — potrzebowałem go do dokumentacji kosztów. W sobotę przyjechała córka pana Ryszarda z mężem. Zabrali rzeczy osobiste — ubrania, dokumenty, albumy ze zdjęciami. Zostawili meble, które i tak szły do utylizacji. W niedzielę zamknąłem mieszkanie z planem remontu na następny tydzień.

Czego nie wiesz jako wynajmujący — cztery rzeczy, które chciałbym wiedzieć wcześniej


Zarządzam tym mieszkaniem od ponad dekady. Miałem zalewanie z góry, miałem najemcę, który nie płacił przez pięć miesięcy, miałem awarię pionu kanalizacyjnego. Zgon najemcy to inna kategoria — nie dlatego, że jest trudniejsza technicznie, ale dlatego, że nikt ci nie mówi, jakie masz prawa i obowiązki jako właściciel lokalu, w którym ktoś umarł.

1
Twoje mieszkanie, ale nie twój dostęp
Jesteś właścicielem, ale jeśli policja zabezpieczy lokal — nie wejdziesz do niego bez postanowienia prokuratora. Akt własności nie wystarczy. Możesz pisać pisma o przyspieszenie, ale decyzja należy do prokuratora. Jedyne, co możesz zrobić od razu, to dokumentować sytuację i przygotowywać się na dzień odblokowania.
2
Kto płaci za sprzątanie — teoria a praktyka
Formalnie odpowiadają spadkobiercy najemcy. Praktycznie — ty zapłacisz, bo nie możesz czekać miesięcy na postępowanie spadkowe, podczas gdy mieszkanie traci wartość z każdym dniem. Zachowaj każdą fakturę, protokół, zdjęcia — to twoja dokumentacja do dochodzenia kosztów. Kaucja najemcy pokryje ułamek wydatków.
3
Ubezpieczenie najprawdopodobniej nie pokryje
Standardowa polisa mieszkaniowa nie obejmuje szkód wynikających ze zgonu osoby w lokalu. Moja nie obejmowała. Sprawdź swoją polisę teraz — jeśli wynajmujesz, rozważ rozszerzenie o OC wynajmującego lub klauzulę o szkodach sanitarnych. To kilkadziesiąt złotych rocznie, które mogą zaoszczędzić kilka tysięcy.
4
Firma potrzebuje od ciebie więcej niż telefon
Bestclean24 poprosili mnie o postanowienie prokuratora, akt własności i dokumentację zdjęciową stanu mieszkania. Nie po to, żeby utrudniać — po to, żeby wiedzieć, z czym wchodzą i czy mają do tego prawo. Profesjonalna firma nie wejdzie na zabezpieczone miejsce zdarzenia, nawet jeśli właściciel prosi. To powinno być dla ciebie sygnałem, że masz do czynienia z kimś, kto zna procedury.

Kontakt z rodziną najemcy — najtrudniejsza rozmowa


Córka pana Ryszarda odebrała telefon za trzecim razem. Nie wiedziała, że ojciec nie żyje — policja jeszcze do niej nie dotarła. Musiałem cofnąć się i powiedzieć: „Proszę poczekać, niech pani najpierw porozmawia z policją”. Zadzwoniłem ponownie następnego dnia. Była w żałobie, jednocześnie w panice — myślała, że musi natychmiast przyjechać do Warszawy i sprzątać mieszkanie osobiście. Powiedziałem jej, że zajmę się sprzątaniem, że mieszkanie jest zabezpieczone i że na razie nie da się do niego wejść. Byłem zaskoczony, jak dużą ulgę jej to przyniosło.

Ustaliliśmy dwie rzeczy: ja pokrywam koszty sprzątania i dochodzę ich potem w ramach rozliczenia kaucji i ewentualnego postępowania spadkowego, a ona przyjedzie po rzeczy osobiste ojca, gdy mieszkanie będzie czyste i bezpieczne. Zachowałem się uczciwie — nie wyrzuciłem niczego, co mogło mieć wartość sentymentalną. Ekipa Bestclean24 została poinformowana, że albumy, dokumenty i pamiątki odkładamy osobno. Technik potwierdził, że to standardowa procedura — mają na to oddzielne pojemniki.

Co firma zrobiła, a czego nie zrobiła — moja ocena


Oceniam z perspektywy kogoś, kto wynajmuje od lat i traktuje to jako inwestycję. Potrzebuję firmy, która rozwiązuje problem szybko, profesjonalnie i z dokumentacją, którą mogę pokazać prawnikowi, ubezpieczycielowi lub w sądzie. Bestclean24 spełnili te warunki. Nie byli najtańszą opcją — zadzwoniłem do dwóch innych firm w Warszawie, obie podały wycenę niższą o 500–700 zł. Ale jedna nie wiedziała, czym jest postanowienie prokuratora, a druga zaproponowała „wejście na jutro”, zanim zapytała, czy mieszkanie jest odblokowane. To mnie przekonało, że cena nie jest jedynym kryterium.

Co firma zrobiła dobrze
  • Kompletna znajomość procedury — od pierwszego telefonu wiedzieli, o co pytać i czego potrzebują ode mnie
  • Zabezpieczenie rzeczy osobistych najemcy — pamiątki, dokumenty, albumy odłożone osobno bez mojej prośby
  • Technik na miejscu dzień po moim telefonie — oględziny i wycena tego samego dnia
  • Protokół z wyszczególnieniem prac, numerem postanowienia i dokumentacją zdjęciową przed i po — gotowy dokument do prawnika
  • Demontaż fragmentu wylewki, który nasiąkł — technik sam to zidentyfikował podczas oględzin i wpisał do wyceny
  • Uczciwa komunikacja o zakresie — technik powiedział wprost, co da się uratować, a co trzeba wymienić
Co mogłoby pomóc
  • Brak informacji o tym, jakie dokumenty powinienem przygotować jako właściciel — dowiedziałem się dopiero przy oględzinach, że potrzebują aktu własności
  • Brak wskazówki o ubezpieczeniu — gdyby konsultant powiedział „sprawdź polisę, bo zwykle nie pokrywa”, oszczędziłbym czas na telefon do ubezpieczyciela
  • Brak wersji protokołu w języku angielskim — mam współwłaściciela za granicą, musiałem tłumaczyć sam

Ile zapłaciłem


Sprzątanie po zgonie z dezynfekcją, trzykrotnym ozonowaniem, demontażem paneli i fragmentu wylewki, utylizacją mebli tapicerowanych: 4 900 zł netto. Mniej niż w sytuacjach z dłuższym czasem zamknięcia — tydzień od zgonu do znalezienia, a potem kolejny tydzień do odblokowania to łącznie czternaście dni, ale przynajmniej był październik, nie sierpień. Temperatura robiła różnicę.

Do tego moje koszty: prawnik (jednorazowa konsultacja telefoniczna — 250 zł), pismo do prokuratury (sam napisałem, prawnik sprawdził), cztery dojazdy na Pragę (mieszkam na Ursynowie), dwa dni urlopu w pracy. Remont po sprzątaniu — nowe panele, malowanie salonu i przedpokoju — kolejne 3 200 zł. Łącznie z kaucją najemcy (dwa miesiące czynszu, 3 400 zł) pokryłem mniej więcej połowę kosztów. Resztę będę dochodził od spadkobierców — córka pana Ryszarda nie odrzuciła spadku, więc formalnie jest to możliwe. Czy się uda, to inna historia.

Podsumowanie — co radziłbym innym wynajmującym


Sprawdź polisę ubezpieczeniową na mieszkanie — teraz, nie po zdarzeniu. Jeśli wynajmujesz, upewnij się, że masz rozszerzone OC lub klauzulę obejmującą szkody sanitarne. Nie licz na to, że standardowe ubezpieczenie pokryje sprzątanie po zgonie — moje nie pokryło ani złotówki.

Jeśli już doszło do zgonu — dokumentuj wszystko od pierwszej minuty. Zdjęcia klatki schodowej, pisma do prokuratury, korespondencja z rodziną najemcy, faktury. Każdy dokument to potencjalny dowód w postępowaniu o zwrot kosztów. Zadzwoń do firmy sprzątającej od razu — nawet jeśli mieszkanie jest zabezpieczone. Opisz sytuację, podaj metraż, czas od zgonu, zapytaj o wstępną wycenę. Profesjonalna firma — taka jak Bestclean24 — nie będzie naciskać na szybkie zlecenie. Zapyta o postanowienie prokuratora, zapisze dane i poczeka na twój telefon. To doświadczenie w pracy z zabezpieczonymi lokalami odróżnia firmę, której można zaufać, od firmy, która po prostu chce fakturę.

Dołącz do grona zadowolonych klientów
Bezpłatna wycena — zadzwoń
Dostępni teraz
Działamy 24/7
Bezpłatna wycena
Dołącz do grona zadowolonych klientów
Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń — bezpłatna wycena w ciągu 30 minut.
Zamów bezpłatną wycenę
Dostępni 24/7

Potrzebujesz pomocy?
Skontaktuj się z nami

Bezpłatna wycena, dyskretna realizacja. Działamy na terenie całej Polski — zadzwoń lub zostaw wiadomość, odezwiemy się w ciągu 30 minut.

+48 664 282 524 Dostępni teraz
lub napisz do nas
Formularz kontaktowy
Odpowiadamy w ciągu 30 minut. Twoje dane są bezpieczne i nie będą udostępniane osobom trzecim.
Dostępni teraz · Codziennie 7:00 — 22:00
Zadzwoń: +48 664 282 524
Przewijanie do góry